Wrzesień 2, 2010
Rodzaje podróży
Autor admin
Rodzaje podróży
Nie wszyscy lubią podróżować z plecakiem, to nie ulega najmniejszej wątpliwości. Są wygodni, którzy potrzebują zorganizowanych wycieczek, bo nie mają czasu samo to zrobić z uwagi na wiele pracy i obowiązku, są i tacy po prostu leniwi, którym się zwyczajnie nie chce. Wolą dołożyć więcej pieniędzy, pójść tylko do biura podróży, by wybrać interesującą ich ofertę i za chwilę opalać się w Egipcie. Twierdzą, że nic prostszego, po co się przemęczać. Nie powiedzą jednak tego miłośnicy wyzwań i ci, którzy niestety borykają się z finansowymi problemami, ale podróżować lubią. Pewnie jedni i drudzy mają rację, ja jednak zdecydowanie przyjmuję subiektywne stanowisko, by wyrazić wyłączne uznanie dla sposobu drugiego, bo w podróżowaniu przede wszystkim chodzi o adrenalinę. Oczywiście czasem i leśne ścieżki się nudzą, tak iż nawet ci najbardziej zakochani w przygodach niemalże niedźwiedzie w końcu opalają się na leżakach przed pięciogwiazdkowym hotelem. Najlepiej wypróbować jednak kilka sposobów często nawet skrajnych.
All exclusive
Typ dla najbardziej wygodnych: pójść, zamówić, dolecieć i się opalać. Ktoś mógłby zarzucić zazdrość tym, którzy nie mają na tyle gotówki, by wybrać ten wariant i oczywiście miałby rację. Nierzadko zazdrościmy bogaczom ich luksusowych wypadów, ale nic bardziej mylnego. Nie tylko ci bardziej bogatsi od nas mogą zorganizować takie wakacje. Nas także na to stać. Co należy robić? Wystarczy najpierw trochę odłożyć, może wziąć jakieś nadgodziny albo po prostu się zawziąć i ciułać jak się da i gdziekolwiek, by zarobić jakieś dwa tysiące złotych. Tak, tak… tyle w zupełności wystarczy, by wybrać opcję wakacje pod palmami w Tunezji czy w Egipcie. Po momencie uskładania, odłożenia takiej sumy należy udać się do biura podróży i zapytać o promocje. Często lepiej wcześniej się zorientować w jaki okresie najlepiej wybierać ofertę, by liczyć na jakieś okazyjne rozwiązania. W taki sposób okazuje się, że i my przeciętni śmiertelnicy, zarabiający nie więcej niż tysiąc dwieście złotych miesięcznie jesteśmy w stanie udać się w podróż naszych marzeń i poczuć jak bogaci biznesmeni.
Topic: rodzaje podróży, Tagi: czas, miłośnik, opcja, organizacja, wygoda, wyzwanie
Wrzesień 1, 2010
Stop???
Autor admin
Tanio ale z przygodami
Innym, bardziej drastycznym i zupełnie niewykonalnym w oczach tych, którzy zawsze mają pieniądze i wybierają opcję „płacę to wymagam” jest wariant podróży na tak zwanego stopa. I wtedy rzeczywiście plecak się przydaje, bo kto brał by wtedy walizkę. Takie urządzenie sprawdza się wyłącznie na lotniskach, a plecak rzucimy nawet na traktor, który zatrzyma się na naszej trasie czy na pakę jakiejś mniejszej ciężarówki. I taki sposób podróżowania ma swój wyjątkowy i niepowtarzalny klimat zwłaszcza jak kierowca zabiera nas, obiecuje, że dowiezie w jakieś miejsce, po czym niespodziewanie zawraca. Więc przeklinamy, gdy nas wysadza, bo zrobił nam ewidentnie na złość, ale kombinujemy dalej i stoimy przy drodze jak przysłowiowe kołki tudzież znaki drogowe i czekamy. Ktoś zatrzyma się lub nie, my wariujemy z nudów, ale i często bawimy z braku zajęcia, więc samo czekanie okazuje się nawet sposobem na zdrowy śmiech. W końcu, prędzej czy później ktoś się zatrzyma – twierdzimy, a jeśli nie to zawsze w plecaku mamy namiot i spać gdzie mieć będziemy.
Z plecakiem lądem
Ciekawym podróżniczym rozwiązaniem jest po prostu wzięcie na swe ramiona plecaka i udanie się przed siebie lub we wcześniej zaplanowana trasę, ale cywilizowanym środkami transportu, zatem pociągiem lub autobusem. Pozostawić należy wtedy dzikie wybryki ze stopem, choć i niekoniecznie, czasem nawet w takiej podróży przychodzi postać przy drodze i połapać kogoś przypadkowo. Zasadniczo jednak planujemy i kupujemy bilety na określony środek transportu. Czasem przychodzi nam prosić przyjaciół lub znajomych znajomych z miejsca, z którego planujemy rozpocząć naszą podróż, by pomogli nam we wcześniejszym kupnie biletów. Takim rozwiązaniem często posługują się chętnie wybierający się na Krym, Wygodnie poprosić o pomoc kogoś znajomego z Lwowa, by kupił bilety na pociąg do Symferopola, zwłaszcza jeśli chcemy wyjechać w okresie szczególnie obleganym – w środku wakacji w lipcu czy sierpniu. Ci, którzy lubią ryzyko chętnie sami kupić bilet w ostatniej chwili, co oczywiście wiąże się z pewnymi przesunięciami w podróży.
Topic: podróżowanie z plecakiem, rodzaje podróży, Tagi: bilet, plecak, przygoda, stop, trasa, walizka
Sierpień 31, 2010
Historia – pociągiem z plecakiem
Autor admin
Rosyjskim pociągiem
W podróżach rosyjskimi pociągami jestem niejako ekspertem, nie raz już bowiem korzystałam z pociągów nie tylko rosyjskich, ale i ukraińskich i białoruskich. Nie obca jest mi także kolej transsyberyjska, choć nie udało i się dojechać do Władywostoku, ale wszystko jeszcze przede mną. Pamiętam, jak pierwszy raz jechałam na Krym niebieskim ukraińskim pociągiem z tym żółtym paskiem na środku i zobaczyłam na którejś stacji zielony pociąg rosyjski – zakochałam się i już wtedy wiedziałam, że w moim życiu musi dojść niebawem do podróży do Rosji. Okazuje się, że marzenia czasem spełniają się szybciej niż myślimy. Niespełna rok dwa lata po pierwszym ujrzeniu tego zielonego pociągu bodajże relacji w stronę Petersburga udało mi się jechać do Moskwy. Pociągi rosyjskie maja zupełnie inny klimat niż nasze polskie, chyba przez fakt innej mentalności ludzi nimi podróżujących. Wsiadając na swoim miejscu nasi współpodróżnicy od razu się z nami zapoznają, nawet jeśli nie znamy języka szukają wspólnego rozwiązania, by jakoś się dogadać nierzadko za pośrednictwem napojów wysokoprocentowych, co oczywiście w realiach polskich jest słono zabronione.
Z ciężkim plecakiem
Choćbyśmy mieli najcięższy plecak na swoich ramionach motywacja naszej podróży zdecydowanie pomaga, by z nim podróżować, jechać do celu, jaki sobie stawiamy. Najczęstszą motywacją jest chyba jednak powrót do domu po dość długiej nieobecność. Taką podróż zdecydowanie uatrakcyjnia jeszcze przesiadka i szybki pobyt u znajomych po drodze, a może i niekoniecznie po drodze, których długo też się nie widziało. Czasem przyjęciem przez te osoby możemy się naprawdę miło zaskoczyć. Wówczas o ciężarze plecaka zapominamy na czas pobytu w takim gronie. Później okazuje się często, że na naszej drodze spotykamy jeszcze innych znajomych lub niekoniecznie znajomych, którzy chętnie nam pomogą. W każdej podróży najważniejszy jest jednak punkt docelowy. Tęsknota za najbliższymi stanowi siłę dodającą otuchy nawet w najtrudniejszych momentach naszej podróży, dodaje nadziei, gdy sytuacja na drodze wydaje się naprawdę beznadziejną. Uczucie przywiązania jest silniejsze czasem niż myślimy, to najlepszy sposób na kontynuowania nawet najcięższej podroży.
Topic: podróżowanie z plecakiem, rodzaje podróży, sens podróżowania, Tagi: ciężar, mentalność, motywacja, przesiadka, rozmowa, współpodróżnik
Sierpień 30, 2010
Z plecakiem w podróż i do szkoły
Autor admin
Podróże te mniejsze i duże
Nie zawsze pakujemy ogromne plecaki gdy odprawiamy się w dalekie podróże typu syberyjskiego czy jeszcze dalszego. Co z podróżami na naszych małych ojczyznach w miejscach naszego zamieszkania? Owszem bywają i takie, a mniejszość skali ich przygotowań nie rzutuje na jakoś doznań podczas każdej z nich. Nawet krótki wypad jednodniowy może dostarczyć emocji równie wielkich jak podczas wysokogórskiej wspinaczki na Orlej Perci. Jednodniowy spacer dolinami świętokrzyskimi lub pagórkami obfitują często w nieprzeciętne doznania. Ważne w naszym życiu są również podróże do domu ze studiów, powroty do domu nawet na kilka dni stanowią pewnego rodzaju doładowanie sił na kolejne zmierzenia z przeciwnościami losu często w mieście większym od miasteczka lub wsi, w której przyszło nam mieszkać większą część naszego życia. Taka swoista siła motywuje do działania, gdy brakuje już sił na dalszą walkę z całym systemem akademickim. Nierzadko stanowi odpoczynek w alkoholowym maratonie, a okazuje się, że nawet nasza wątroba powinna choćby na dwa dni odpocząć.
Z plecakiem do szkoły i pracy
Zapominamy często o tym, że nawet podróżą jest codzienne pójście do pracy czy szkoły. Pakujemy książki i zeszyty od małego nie nawet się nie zastanawiamy, że wyruszamy równie z w pewnego rodzaju podróż. Przywykliśmy jednak do danej czynności tak bardzo, że zapominamy o pewnych toposach, które wpisane są nawet w zwykłe zadania, jakie stawia przed nami szara codzienność. Nikt z nas nie pomyśli, że codzienną drogę do pracy, gdy potraktujemy jako swoistego rodzaju podróż w odkrywanie kolejnego dnia naszego życia od razu z obowiązku zamieni się w przyjemność. Podróż naprawdę można odnaleźć w wielu aspektach naszego życia. Podróżą okazuje się nawet czytanie książki czy oglądanie filmu, spacer po lesie czy zakupy. Każde z wymienionych zajęć reprezentuje inny poziom egzystencjalny, jednak motyw podróży jawi się jako jeden z przewodnich, bo czym wytłumaczyć tak silne jego zakorzenienie w różnych warstwach naszego życia? Chyba tylko tym, że całe nasze życie to jedna dłuższa lub krótsza droga, która każdy chce przejść według własnych wytycznych.
Topic: podróżowanie z plecakiem, rodzaje podróży, Tagi: dom, obowiązek, powrót, praca, spacer, szkoła
Luty 24, 2010
Podróżowanie
Autor admin
Potrzeba podróżowania
Plecak naprawdę bardzo ułatwia podróżowanie. Na pewno, gdyby nie sprawdzał się tak dobrze w tak wielu sytuacjach nie miałby tylu swoich zwolenników, a przecież są setki tysięcy osób, które preferują podróżowanie z plecakiem i przedkładają je nad podróże z walizką. Plecak pozostawia nam naprawdę bardzo wiele niezależności, sprawia, że możemy znacznie bardziej efektywnie wykorzystać przestrzeń, jaką daje nam on, nawet jeśli litraż plecaka i walizki będzie porównywalny. Nadaje się także bardziej do transportu wielu różnorodnych rzeczy – z łatwością do plecaka wpakujemy zarówno ubrania, jak i śpiwór, jak również buty turystyczne czy jakieś inne potrzebne nam sprzęty, podczas gdy do walizki rzeczy w atypowych kształtach już mogą się nie zmieścić z taką łatwością. Ponadto do plecaka możemy również wiele rzeczy przytroczyć z zewnątrz, co sprawia, że podróżowanie z plecakiem naprawdę się opłaca! Poza tym łatwo jest go chronić przed deszczem, wystarczy zainwestować w odpowiedni pokrowiec przeciwdeszczowy i po problemie.
Plecak a walizka
Walizkę bardziej opłaca się nam zabrać na długi lub też dłuższy wyjazd do hotelu, najlepiej w wersji All inclusive, gdzie nie będziemy często podróżować, a jedyne bezdroża, których nie pokona walizka na kółkach to mogą być schody. Ubrania przywiezione do hotelu w walizce nie będą z reguły wymagały również prasowania tak dotkliwie, jak wymagać tego będą rzeczy upchane na siłę do plecaka. No i oczywiście, nie jest to ta sama elegancja, gdy wtaczamy się do holu hotelu objuczeni ciężkim plecakiem, zmęczeni, spoceni, dyszący i żądający apartamentu. Zancznie lepiej to wygląda, gdy z gracja kotki wchodzimy spokojnie, ciągnąć za sobą niepozorna walizeczkę mieszczącą wszystko, co dla nas najważniejsze. Właśnie tym różni się plecak od walizki – klasą podróży. Podróżując z plecakiem od razu przyklejana jest nam łatka Globtrottera, włóczykija i poszukiwacza przygód, podczas gdy walizka to wciąż klasa i elegancja, której nie powstydziłby się nikt. Jednak podróżowanie z plecakiem daje nam znacznie więcej możliwości niż tylko tępe siedzenie w jednym hotelu i oglądanie kafelków w basenie.
Topic: podróżowanie z plecakiem, sens podróżowania, Tagi: bakcpacking, pakowanie walizki, plecak turystyczny, podróże z plecakiem, zalety plecaka, zalety walizki
Luty 13, 2010
Rodzaje plecaków
Autor admin
Rodzaje plecaków
Plecaki są bardzo różne – tak samo jak różne są sposoby podróżowania z nim na plecach. Oczywiście wszystko zależy od tego, czy plecak ma przenieść nasze rzeczy tylko jednego dnia, czy też posłużyć nam za bagażnik na okres dłuższej podróży – na przykład tygodnia czy miesiąca. Mniejsze plecaki są znacznie bardziej wygodne na krótsze trasy piesze czy też rowerowe. Istnieją także różne udogodnienia, które uprzyjemniają nam podróżowanie z takim plecakiem, jak na przykład bukłak na wodę, tak by nie sięgać po butelkę za każdym razem, jak również dobrze jest mieć dużo zewnętrznych troków, co przydaje się szczególnie przy dużym plecaku turystycznym. Aby ułatwić podróżowanie z dużym plecakiem, powinien on być wyposażony także w szereg pasów biodrowych i piersiowych – dzięki temu ciężar plecaka nie rozkłada się tylko na ramiona, ale jest przenoszony także na biodra i łopatki, a także po prostu nie przemieszcza się w tę i z powrotem na naszych plecach, bez znaczenia, na jakim etapie podróży właśnie się znajdujemy.
Zalety plecaka
Plecak sprawdza się najlepiej w podróży, takie jest przynajmniej moje osobiste zdanie, którego raczej nie zmienię. Można go zawsze łatwo upchnąć pod siedzenie czy też w luku bagażowym, bo zawsze, mimo tego, że będzie wypełniony po brzegi, to i tak da się go ugnieść czy upchać. Ułatwia to w znaczący sposób wpakowywanie się gdziekolwiek tudzież dopychanie swoich bagaży do całej reszty innych. Dzięki temu zwiększają się możliwości podróży różnymi środkami transportu, nie tylko pociągiem czy samolotem. Plecak nie posiada sztywnego opakowania, zawsze można do niego coś dotroczyć, odtroczyć, doczepić. Dzięki temu plecak może łatwo dostosowywać się do naszych potrzeb, odpowiadać bez problemu i od razu na nie odpowiadać. Plecak łatwo jest skompresować do mniejszej postaci, jeśli nie jest wypełniony do końca. Wszystkie nowsze modele z reguły maja także komin, który można wyciągnąć do góry tak, by do plecaka zmieściło się jeszcze więcej naszych rzeczy, dzięki czemu nasze podróże z plecakiem mogą być dłuższe, ciekawsze i obfitujące w więcej przygód.
Topic: podróżowanie z plecakiem, rodzaje plecaków, Tagi: plecak miejski, plecak rowerowy, plecak turystyczny, podróżowanie z plecakiem, zalety plecaka
Luty 3, 2010
Metody pakowania
Autor admin
Wszystko pod ręką
Plecaki świetnie sprawdzają się również w podróżach w samolocie jako bagaż podręczny – wtedy wszystko, co spakowaliśmy do plecaka, niewielkiego miejskiego plecaka, znajduje się w zasięgu naszej ręki i mamy do tego łatwy dostęp, często znacznie bardziej uporządkowane jest jego wnętrze niż wnętrze pierwszej lepszej torby, nawet nie dużej. Plecaki różnią się litrażem – i od tego też zależy, jaki plecak weźmiemy w jaką podróż… Jeśli chcemy się udać na wolontariat do Indii na pół roku, weźmiemy duży, zapewne osiemdziesięciolitrowy plecak. Na weekendowy wypad w polskie Tatry zapewne plecak nie będzie miał więcej niż sześćdziesiąt, góra sześćdziesiąt pięć litrów. Plecaki wspinaczkowe mają po około litrów trzydzieści. Plecak miejski lub rowerowy, taki, który zabierzemy na przejażdżkę wrzucając do niego najpotrzebniejsze drobiazgi, będzie miał w okolicach piętnastu – maksymalnie dwudziestu litrów. Dzięki temu wszystko, czego będziemy potrzebować, znajdzie się na naszych plecach, a nasze ręce nadal pozostaną wolne.
Metody pakowania
Dzięki temu łatwiej jest w ogóle maszerować gdziekolwiek z plecakiem. Plecak właściwie pakuje się zupełnie inaczej niż pakuje się torbę. O ile w torbie dobrze jest, żeby wszystko miało w miarę regularne kształty i dało się ładnie skompresować, o tyle w plecaku nie robi to większej różnicy – grunt, to żeby się dało upchać. Generalna zasada brzmi, że rzeczy najcięższe należy włożyć na dno jak najbliżej pleców. Innej zasady nie znam, a plecak udaje mi się dobrze pakować już od ładnych paru lat i wcale nie narzekam na to, jakoby był zapakowany mało skutecznie – zawsze upchnę do niego wszystko, czego potrzebuję. Skuteczne pakowanie zawiera też w sobie metodę grochu i kaszy, czyli najpierw pakujemy rzeczy większe, a potem między nie możemy upchnąć jeszcze mniejsze pakunki. Pakunki – bo ja zawsze wszystkie rzeczy osobno pakuję w foliowe worki – na pewno nie zamokną! Wtedy można spokojnie maszerować już w każdą pogodę z naszym plecakiem wypakowanym po brzegi. Plecak dobrze spakowany, to plecak, z którym się podróżuje całkiem przyjemnie.
Topic: metoda pakowania, podróżowanie z plecakiem, Tagi: litraż plecaka, pakowanie na wyjazd, plecak turystyczny, plecaki wspinaczkowe, system nośny plecaka, zasada grochu i kaszy